💩💩 Jak wyjść ze strefy komfortu i odnieść sukces?

Strefa komfortu

Strefa komfortu, czyli miejsce gdzie czujemy się bezpiecznie. Dobrze znamy to miejsce, jest nam tam dobrze, nie zagraża nam żadne niebezpieczeństwo. Czy aby na pewno?


Niebezpieczeństwo strefy komfortu

Główne niebezpieczeństwo polega na braku rozwoju. Tkwimy w jednym miejscu… i to jest wporządku jeżeli do emerytury / zakończenia kariery zostało nam kilka lat i możemy bezpiecznie i spokojnie do tego momentu poczekać. Problem pojawia się kiedy uświadomisz sobie, że na Twoje miejsce i Twoją wypłatę chętnych jest kilku młodszych kolegów, którzy wciąż mają chęci i siły do rozwoju…

Czy to nie oznacza przypadkiem, że całe życie mam gnać do przodu i zabijać się za pieniądze? NIE! Nie szanuje i nie akceptuje takiego podejścia! Ale to nie oznacza, że inni tak tego nie postrzegają… a nawet tak czynią. Zawsze znajdą się ludzie, którzy chętnie zajmą Twoją posadkę.


Wracając do tematu…

Wziąłem się za słaby przykład osoby, która nie specjalnie musi już wychodzić ze swojej strefy komfortu i być może nawet nie powinna (w kontekście pracy zawodowej). Załóżmy, że masz 27 lat, 2-3 lata doświadczenia. Pracujesz w małej firemce IT, jest Ci tam dobrze, ale czujesz, że zarabiasz za mało. Jakie masz możliwości?

To oczywiście zależy od Twoich umiejętności, ale pierwsza rzecz jaką możesz zrobić, która jest bezpieczna i nie wymaga od Ciebie dużego zaangażowania jest zwykła rozmowa z szefem. Jasne jest, że nie powinna być to romozwa na zasadzie: daj mi 500 zł podwyżki bo inaczej się zwolnię. Trzeba podejść do tego kulturalnie i zobaczyć, jakie są wobec Ciebie oczekiwania, takie coś w moich uszach brzmi o wiele lepiej: szefie, chcę zarabiać 500 zł więcej – uważam, że na to zasługuję bo robię (tu lista Twoich wartości dla pracodawcy), lub jeżeli nie masz nic do zaoferowania to mówisz: szefie, chciałbym zarabiać 500 zł więcej, co Twoim zdaniem powinienem poprawić w swojej pracy?

Nie było to specjalnie trudne zadanie. Przynajmniej nie do wklepania w klawiaturę.


Inny przykład

Odejdźmy od pracy zawodowej i weźmy się za przykład z życia osobistego. Załóżmy, że mamy dwie postacie: Wojtka i Wiktorię. Wojtek podkochuje się w Wiktorii od dłuższego czasu, ale nie umie jej tego powiedzieć. Wiktoria lubi Wojtka ale nie ma pojęcia o uczuciach Wojtka. Wiktoria jest atrakcyjna, przez co ma wielu zalotników…

Wojtek ma dwie opcje – zawsze są 2 opcje 😀 – albo jej to powie, albo ją straci (bo ktoś go uprzedzi).


Co sukces ma wspólnego ze strefą komfortu?

Pisałem przedwczoraj czym jest sukces. Jest to nasz osobisty stan mentalny. A zatem, jeżeli czegoś chcemy i wiemy, że jedyne co stoi na przeszkodzie to strach przed porażką, to powinniśmy to zrobić. W długim terminie, odnosimy sukces, nawet jeżeli odnieślibyśmy chwilową porażkę (Próba -> Porażka -> Nauka ->Sukces).

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments