[#0] Projekt na boku. Zapalnik do działania?

Ostatnimi czasy całkowicie odechciało mi się pisać na blogu i/lub robić coś swojego na boku. Niby czasu mam więcej, a chęci mniej (wypalenie?). Mamy niedzielny poranek, wczoraj dostałem mandat za brak maseczki (to nic, że w obrębie kilometra nie było nikogo innego oprócz mnie) i chyba z tego powodu naszła mnie ochota, żeby dodać ten wpis. Czasami proste (nieprzyjemne) rzeczy potrafią zmotywować najbardziej.

Dzisiejszy artykuł, w przeciwieństwie do poprzednich nie będzie posiadał specjalnego wprowadzenia, wypunktowanej listy z tym czego można się w nim spodziewać itp. Dziś chciałbym opisać projekt, albo może bardziej pomysł na projekt.


Zanim przejdziemy do konkretów, zrobię krótką retrospekcję. W latach 2017-2018 napisałem jeden projekt poboczny, który do dziś jest na moim githubie. Na tamten czas nie pracowałem jeszcze komercyjnie, ale ten projekt dał mi DUŻO. Pozwolę sobie wypunktować te rzeczy:

  • zaliczyłem kilka przedmiotów na studiach,
  • dostałem pierwszą pracę jako programista,
  • moje CV wygląda(ło) lepiej (na tę chwilę może nie jest już to powód do dumy, ale rekruterzy mimo wszystko zwracają na to uwagę, a przy rozmowie technicznej pojawiają się pytania o projekt),
  • dużo się nauczyłem (java + angular).

Jak się nad tym zastanawiam to mogę szczerze powiedzieć, że ten projekt był boostem w mojej karierze programistycznej (a właściwie dał mi tą pracę). Natomiast czas płynie, zmieniają się używane technologie, dochodzą nowe koncepty i rzeczy do nauki. A prawdę mówiąc, będąc programistą na co dzień, nie chce się tego wszystkiego ogarniać. Kiedyś słyszałem taki cytat albo opowiastkę:

Jeśli coś jest Twoim hobby (kochasz to robić), to kiedy zacznie to być Twoją pracą, prędzej lub później to znienawidzisz.

Swoimi słowami parafrazując – wypalisz się zawodowo. Ten artykuł nie jest o wypaleniu zawodowym, dlatego wracamy na właściwy tor – projekt poboczny.


Side project vs osobowośćznak-zapytania

Zastanawiam się nad tym, czy nasza osobowość ma wpływ na to co tworzymy? I moim zdaniem tak, ma to ogromne znaczenie. Każdy jest nieco inny, tzn. mamy inne cechy charakteru, inne rzeczy nas motywują i sprawiają nam satysfakcję. Nie jestem w stanie określić Twojego charakteru po drugiej stronie monitora, ale na warsztat wezmę samego siebie. Dopasuję projekt pod siebie i odpowiednio to uargumentuję (a za jakiś czas zobaczymy, czy zrobiłem to dobrze).

Jestem osobą która ma i lubi mieć większość rzeczy poukładane. Lubię dotrzymywać terminów i sam czuję się o wiele pewniej, gdy znam dokładną datę i oczekiwania drugiej strony. Kiedy widzę, że jestem w plecy z terminami potrafię zarwać swój prywatny czas (nie jestem z tego dumny). Kiedy coś mówię, to dotrzymuję słowa, nawet jeżeli zaszkodzi to mi samemu (dlatego ostatnimi czasy wolę mówić mniej). Nie mówię, że są to dobre lub złe cechy. Każdy z nas jest inny. Mamy swoje wady i zalety, istotne jest jednak to, aby umieć je odpowiednio wykorzystać!

Projekt, który da wartość?

Analizując swoje cechy jestem pewny jednego – jeżeli coś postanawiam, to daję temu gwarancję mniejszej lub większej skuteczności. Już kilka razy na tym blogu wspominałem, że o wiele łatwiej jest mi się zmotywować do działania jeżeli ogłoszę to publicznie w jakiejkolwiek formie. Tak samo jest tutaj. Nie muszę mieć atencji, ale sama myśl, że coś ogłosiłem będzie za mną chodziła (dawała mi kopa do robienia). Ot, taki charakter…

Na dzień dzisiejszy nie mam jeszcze pojęcia co dokładnie chcę zrealizować. Dam sobie tydzień na różne przemyślenia (+ odgrzebanie notatek z pomysłami) i za tydzień przedstawię listę maksymalnie 5 projektów, które mógłbym i potencjalnie chciałbym zrobić. Interesuje się sportem, samorozwojem, tematami produktywności, żywieniem, więc możliwe, że to będą tematy z tych obszarów.

Natomiast to co mam na tę chwilę, to konkretne postanowienia powstania samego projektu.

  • Założenie:
    • będę mógł się nim chwalić w swoim CV przez najbliższe 5-10 lat
    • da mi dodatkowego boosta w pracy (większe zarobki, możliwość znalezienia nowych klientów)
    • 10 użytkowników (mogą być nawet domownicy, aby przyniosło wartość)
    • wersja MVP gotowa do sierpnia 2021 / wersja finalna koniec roku 2021
  • Motywacja:
    • większe zarobki
    • nowi klienci
    • stworznie czegoś, co się realnie przyda
  • Cel:
    • poznanie technologii, frameworków, technik, z którymi do tej pory nie obcowałem
    • stworzenie systemu, który będzie (co najmniej dla mnie) REALNIE przydatny!
    • edukacja innych (jeżeli to będzie np. projekt związany z żywieniem, to uświadomienie bliskich co i jak na nas wpływa)

Co i jak?

Dopasowując się do własnego charakteru nie byłbym sobą, gdybym nie założył na siebie pewnego reżimu. Z tego powodu muszę (i chyba chcę) zrobić kilka założeń, które będą przewodziły całemu projektowi:

  1. Projekt będzie dostępny publicznie na githubie.
  2. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca o 10:00 nastąpi podsumowanie prac, dalsze planowanie i ewentualne zmiany.
  3. Postępy prac będą pojawiały się w niedziele o 10:00 (z wyłączeniem pierwszych niedziel miesiąca).

Outro

Mam nadzieję, że ten projekt zmotywuje mnie (a być może też innych) do czegoś pozytywnego. Nie mam oczekiwań typu fejm czy zarobek z projektu. Chcę, żeby było to coś przy czym będę się dobrze bawił i aby dało mi to wartość w długim terminie (patrz, punkt z CV).

A więc za tydzień w niedzielę (7 marca 2021), pojawi się wpis z pomysłami na projekt i zobaczymy jak to dalej się potoczy 🙂

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0xkapi
0xkapi
1 miesiąc temu

Trzymam kciuki. Będę obserwował. Też obecnie jestem zainteresowany jakimś swoim „side project”, ale nie mam pojęcia z jakiego obszaru miałoby to być. Fajnie, że masz strategię na utrzymanie motywacji, skopiuję sobie do siebie Twoje założenia 🙂